2 czerwca 2018 r.
Siedząc na beczce z prochem
Siedząc na beczce z prochem

SIEDZĄC NA BECZCE Z PROCHEM, GDY WIDZISZ PŁONĄCY LONT NIE ZBUDUJESZ STABILNEJ RELACJI „WIN-WIN” NAWET Z BOGIEM CZY SIŁĄ WYŻSZĄ.  

Kiedy siedząc na beczce nie masz pojęcia, że lont płonie. – Nie zdajesz sobie sprawy nawet co to są Triggery. Jedyne co wiesz to, że „tak nie powinno być.” Powtarzasz sobie, że „to ostatni raz.

– Ile razy mówisz tak do siebie?

– A jest zupełnie inaczej.  

Prowadzisz rozmowę z daną osobą i masz wrażenie, że prowadzicie dwie odrębne dyskusje.

Nie zdajesz sobie sprawy, że właśnie siedzisz na beczce z prochem?

Za cenę przetrwania współzależności przytakujesz, jeśli to rozmowa:

– biznesowa nie chcesz stracić swojego udziału w zysku, nawet zaczynasz się wkręcać w ten drugi wątek, zupełnie nie zamierzony.
– prywatna, nie tylko możesz wkręcić się w tą drugą dyskusję, ale rzucić talerzem… wpaść w histerię… obrzucić całą winą tego świata „współ-dyskutanta”, zależnie od stopnia bliskości i pokrewieństwa waszych „więzi”.
 
Po takiej dyskusji, pozostaje poczucie dyskomfortu i odpala się lont do beczki z tymi niedopowiedzeniami, fasadą utrzymywanych pozorów i zupełnie nie zrozumiałych reakcji dla uczestników zdarzenia.
Nasza frustracja rośnie… prędzej lub później wybuchamy… lub po jakimś czasie ta druga strona odpala swoją ciężką artylerię. Wojna gotowa.
Niedokończone sprawy są jeszcze bardziej nie dokończone… biznes się nie rozwija… zostawiamy wszystko w pół drogi…składamy pozew o rozwód, wyrzucamy ze swojego życia tego „agresora”, a założenia były takie piękne.
 
1. Wycofujemy się, a niekiedy popadamy w depresję…
2. Szukamy kolejnej osoby (ofiary) lub grupy osób, bo jesteśmy stadni i musimy mieć środowisko… inaczej nie wypada.
 
Problem powraca. Tak w koło i w koło… latka lecą, małżeństwa za nami, dzieci nas nie kochają, a w kieszeni pusto lub pełno, ale wyjazdy do „Rio” do „Bayo” czy na „Hawayo” jakoś nie cieszą.
 

Kto tak miał niech „lajknie” lub napisze komentarz…

 
Z biegiem lat pracuję lub kontaktuję się z coraz większą liczbą osób, widząc pewną powtarzalność moich zachowań, czy reakcji w pewnych sytuacjach, poszukuję rozwiązań dla siebie.    Chcę wzrastać z moim otoczeniam harmonijnie, a przede wszystkim nie szkodząc sobie zachowaniem i ludziom jakich gromadzę wokół siebie.
 
Ile razy można;
– sabotować swoje własne dobre chęci czy postanowienia niby siedząc na beczce z prochem?
–  zaczynać od początku?
– słuchać zaczniesz od nowa?
–  tak bardzo nie kochać siebie by utrzymywać się w stanie niespełnienia?
 

Może warto zaprzyjaźnić się ze sobą i zacząć być dla siebie dobrym, kochanym, wspomagającym się mentorem?

Jak zostać dla siebie, dobrym kochającym ojcem, wyrozumiałą kochającą matką, wiernym oddanym przyjacielem?   Wciąż słyszę w filmikach motywacyjnych na Facebooku, czy YouTube: „Pokochaj siebie!”. Świat się odmieni jak zaczniesz wierzyć w siebie i kochać się w sobie.

Jak będziesz się dzielił to dobro do ciebie wróci.   Tylko jak to zrobić?

Jak siedząc na beczce z prochem i nie odpalać lontu?

W jaki sposób osiągnąć miłość do siebie, która daje nam feedback w postaci dobrostanu, spokoju… spełnienia?  

W internecie jest wszystko, więc rzuciłam się na poszukiwania i chyba znalazłam „trigger’y” – słowa klucze zapisane w nas, gdy w dzieciństwie byliśmy współzależni od najbliższego otoczenia.

Trigger’y – słowa, zdarzenia – odpalające nasze emocje, a co najciekawsze, schematy działań, skrywane w naszej podświadomości, byśmy przetrwali w środowisku jako dzieci.

 — Wyzwalacz (ang. trigger) – procedura wykonywana automatycznie jako reakcja na pewne zdarzenia w tabeli bazy danych. Wyzwalacze mogą ograniczać dostęp do pewnych danych, rejestrować zmiany danych lub nadzorować modyfikacje danych.

Wikipedia, wolna encyklopedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Wyzwalacz ———————————————————————  

Kolejnym odkryciem było zidentyfikowanie różnego rodzaju trigger’ów w sobie, blokujących dostęp do spełnienia się w wielu sferach życia. Wreszcie dostrzegłam współzależności między mną, a doświadczeniami, jakie zbieram na ścieżce życia. Słowa czy zdarzenia klucze wywołują we mnie reakcje z momentu ich zapisania, czyli z czasu gdy byłam dzieckiem. W tamtym czasie musiałam tak ułożyć sobie relacje z otoczeniem by mnie akceptowało.  

Zadajesz pytanie mózgowi i daje ci konkretną odpowiedź, tylko to odpowiedź dla dziecka będącego w sytuacji trudnej zupełnie nie adekwatnej dla potrzeb dorosłej kobiety czy mężczyzny.

  Wyposażenie w wiedzę psychologiczną, czy neurolingwistyczną środowiska w jakim wzrastałam było równe „0”. – „Nikt” specjalnie nie przejmował się moimi potrzebami emocjonalnymi, miałam być posłuszna, przynosić dobre stopnie, uważać co ludzie powiedzą i być realizacją niespełnionych marzeń moich najbliższych.

— Myślę, że większość z Was miała podobnie. — Miałam lepiej o tyle, że nie znęcano się fizycznie nade mną.

– To było podkreślane niejednokrotnie; „Gdybyś dostawała lanie to wyrosłabyś na kogoś lepszego.”  

Oto przykład triggera: — (Komunikatu zapisanego w podświadomości) : — Jak byś była bita to była byś kimś lepszym?

– Nie dość, że nie byłam wystarczająco dobra, to jeszcze tylko człowiek krzywdzony może wyrosnąć na kogoś dobrego.

W dorosłym życiu człowiek z takim zapisem, gdy zaczyna być zauważany, doceniany, aż prosi się by „by dostać owe lanie”.   W żaden sposób nie chcę tu przemycić pretensji, czy krytyki wobec otoczenia w jakim wzrastałam, bo tych ludzi nikt nie nauczył postępować inaczej.

Moi najbliżsi, umęczeni odwzorowywaniem paradygmatów, czy stereotypów pokoleń byli zagubieni we własnej egzystencji. Mamy XXI wiek, technika i nauka rozwinęły się. Dostęp do wiedzy o działaniu mózgu i sposobach nawiązywania poprawnych relacji międzyludzkich stał się powszechny od niedawna. Dzielę się świeżo nabytą wiedzą.

 Każdy, kto wychowywał się w środowisku nie otwartym na potrzeby dziecka, ma własne zapisy w podświadomości z okresu dziecięcego, które odcinają go od spontanicznej radości z życia, budujących relacji z ludźmi, prawdziwej miłość przynoszącej szczęście i spełnienie, a także dobrostanu.  

Z takich i podobnych zapisów w podświadomości powinniśmy się oczyścić…

Bo z tymi zapisami będziemy wiecznie w „czarnej d…” , a także

…nie zdołamy pokochać siebie bezwarunkowo, za to, że jesteśmy. Nie nauczymy się umiejętnie korzystać z pełni życia w warunkach w jakich jesteśmy (tu i teraz) : wzrastać, budować. Bez tegoż oczyszczenia zawsze będziemy niszczyć i sabotować swój własny wzrost.  

Jeśli postaramy się zrozumieć siebie, a nawet wypłaczemy wszystkie smutki jest szansa na bezwarunkowe pokochanie, naszego wewnętrznego dziecka. Najpierw powinniśmy zgasić lont do beczki z prochem, na której siedzimy, a następnie, wreszcie… przestaniemy na tej beczce siedzieć.

Po takiej przemianie mamy szansę realizować zadania dla nas dotychczas nie osiągalne, bo znajdziemy linę lub drabinę, może wyrosną nam skrzydła i opuścimy to miejsce na beczce z prochem.  

Tylko nie myśl sobie… – „Aaaa… to dla młodych… jakbym miał 20 lat to miało by to sens…”   Nie bój się tej ciężkiej pracy ze sobą i rozpoznania własnych zapalników.  

Każda sekunda jaką spędzisz nie siedząc na beczce z prochem, umiejętna współpraca z cieniami skrytymi w podświadomości, przyniesie ci…

 Sprawdź to sam, jak żyje się z pełną akceptacją siebie, szacunkiem i spokojem… Jak zmienią się relacje z otoczeniem, partnerem, dziećmi.

  1. Otwierając dyskusję prowadzącą do wybuchu kolejnej wojny światów, będziesz umiał odciąć płonący lont ponieważ, będziesz świadomy siebie.
  2. Nie dasz wciągnąć się w zamiatanie pod dywan lęków lub obaw, także drugiej strony
  3. Będziesz miał odwagę omówić sytuację z punktu jak ty to czułeś/łaś
  4. Może… wreszcie dowiesz się czego spodziewa się ta druga strona, która czując szczerość twoich intencji zacznie rezonować także na nutach empatii. Bez lęku, z pełną świadomością, że nie będzie straty.

Nie posiadając mapy drogi do źródła szczęścia, jesteś zdany na przypadek i błądzisz. Nie dostałeś w dziedzictwie pokoleniowym takiej mapy, więc przestań udawać, że znasz drogę. Zacznij szukać mapy z szyfrem do kodów. Przestań napominać, pouczać, naginać do swojej wizji sytuacji tylko poszukaj mapy. Czy chcesz dawać łapać się na haczyki drugiej stronie i zapadać się w sferę niedojrzałych reakcji obronnych wyniesionych z dzieciństwa? Dorosły i odpowiedzialny za swoje życie to…?  

Napisałam to w jakimś poście i podłączam link do tej definicji.

Dorosły człowiek;

1) radzi sobie z problemami i nie informuje całego świata, że wiesza firanki, wychodzi z domu itd. Dorosły człowiek

2) kocha siebie, jest pewien swojej wartości, zna swoje cele i ma marzenia.

3) jest stabilny emocjonalnie ma proporcjonalnie zaspokojone potrzeby z koła życia:

siedząc na beczce, trigger, wybuchowy charakter
Koło życia


– Duchowość,
– Kariera,
– Finanse,
– Otoczenie,
– Rozwój osobisty,
– Rodzina,
– Przyjaciele,
– Zdrowie i odpoczynek.

Zachęcam do zrobienia takiego koła życia, ten przykład nie jest mój. Moje koło było równie nieregularne. Przez ostatnie lata pracuję nad wyrównaniem kantów i efekt tej pracy wreszcie zmienia materię, w której przyszło mi żyć. 

Wciąż jeszcze siedząc na beczce z prochem…

Żaden biznes, żadna miłość, żadna relacja biznesowa nie skończy się Happy end’em – jeśli nie zejdziesz z beczki z prochem i nie przekażesz umiejętności schodzenia z niej otoczeniu.  

Jeśli też tak myślisz udostępnij ten artykuł, polajkuj, skomentuj…  

Autor: Kinga Dumna

blog pasjobiznes bluzy z konopii bocian nad bugiem Bodyych Bodyych okulary Bodyych oprawki bursztyn domek letniskowy do wynajęcia domek nad Bugiem dzianiny z konopii galeria sztuki gryczane hemoroidy hemp Kinga Dumna Studio kojący pocałunek konopie ludowe sposoby na ból marka własna miłość motywacja naturalna poduszka naturalne poduszki objęcie morfeusza obraz olejny do salonu obraz olejny kwiaty obrazy olejne oprawki okularowe pasjobiznes pasjobiznes+50 pieniądze poduszka do spania poduszka z gryki poduszki gryczane poduszki naturalne poduszki z gryki podświadomość powitanie rozkoszy profilaktyka zdrowotna refreny życia rozwój i świadomość Stare Mierzwice styl życia wakacje nad bugiem świadomość serca


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.