15 lutego 2018 r.
Dzieło sztuki jak otworzyć wrota do raju
Dzieło sztuki jak otworzyć wrota do raju

Dzieło sztuki to także nasze życie.

Jeśli podchodzimy do niego z odpowiednią uwagą i atencją potrafi zachwycać. Jeśli jakieś czynniki zewnętrzne lub my sami uczynimy z naszego życia plagiat lub niezrozumiały bohomaz  – dzieło sztuki, w którego bliskości  przychodzi nam egzystować jest męczarnią.

Męczymy się, a także nasze otoczenie, które przebywa w tym dysonansie energii jakie wysyła każda nasza powłoka, każdy nasz centymetr przestrzeni.

Odkryłam bardzo prostą metodę, na ten dyskomfort własny i otoczenia.

Trzeba uwierzyć w siebie, wydorośleć i zakochać się w sobie. Otoczenie wtedy dostosuje się do nas, albo zwyczajnie zmienimy nasze otoczenie.

Nie mam pojęcia jak to się zadziało, ale kiedy zaczęłam wierzyć w siebie, dorośleć i zakochiwać się w sobie, powstała cisza w mojej duszy i umyśle.

Zaczął znajdywać się na wszystko „czas”,  który bywał dotychczas deficytowy. Dni nabrały, rytmu. Zaczęły powracać małe przyjemności, a wraz z nimi i te większe. Przez ostatnie lata odczuwałam stały brak. Ciągle czegoś nie miałam, to odpowiedniego kompa, kamery, czasu, miłości i tysiąca innych rzeczy, uczuć i emocji. Teraz piszę sobie w spokoju i zastanawiam się czego nie mam. Wiecie co?! Mam wszystko i to jeszcze w nadmiarze, nawet zdrowego rozsądku mi nie brakuje.

Nie żartuję.  50 lat trwała wyprawa do punktu, w którym zrozumiałam, że mam wszystko co jest mi niezbędne do życia i jeszcze nadmiar rzeczy, przymiotów, wyobraźni, emocji i uczuć.

Dziś spełniło się moje marzenie tak absurdalne, że aż nie możliwe. Przyjął mnie do swojego grona znajomych na prywatną stronę, Alessandro Safina. Już zapowiada, że tą stronę likwiduje. Oczywiście,  zostaje jego Fanpage gdzie jest ponad 400 889 osób (dziś) . Jestem w tamtej masie, ale kim, że ja jestem? Sama prowadzę takie strony i wiem, że zatrudnia się moderatorów do ich prowadzenia.

Zamarzyłam i dostałam, bo ten kontakt płynął z pragnienia mojej duszy, a nie chciejstwa. Zawsze to co płynie z mojej duszy i pragnę to mieć materializuje się. Nie wiem jak to się robi, ale tak się dzieje.

Przestałam walczyć z chciejstwami.

Wsłuchuję się w moją duszę, w podświadomy umysł, marzę…  i…  to się staje. Mam głęboką świadomość, że materializuje się to, dlatego bym mogła jeszcze bardziej zharmonizować się ze wszechświatem. Czuję się, jak element pachwork’a bez, którego całość byłaby nie kompletna.

Moje życie. – Sztuką jest stworzenie czegoś z niczego.  – Moje dzieło sztuki przeżycia jest z każdym kolejnym dniem dla mnie coraz bardziej przyjazne.  Energie ludzi wkraczających w nurt mojego życia są jasne, zaczęłam żyć wreszcie teraźniejszością. Przestałam bać się myśli, które płyną przez moją głowę, a ja je zapisuję i za chwilę opublikuję.

Moja dusza ma jeszcze wiele pragnień. Kiedy się zmaterializują pewnie o nich napiszę. Najważniejsze, że ty to czytasz, a skoro doszedłeś do tego miejsca to czuję, dumę i satysfakcję, że nie zanudziłam Ciebie tylko doprowadziłam do tego punktu.

Dziękuję Ci, że czytasz artykuły na moim blogu, że jesteś ze mną. Mam nadzieję, że moje doświadczenie tu zawarte, pomoże i Tobie zbudować najwspanialsze dzieło sztuki zatytułowane; „Moje życie – mistrzowskie dzieło„.

Cykl: „Opisuję obserwuję” odcinek 07  → przejdź do odcinka 08 (wkrótce)

 

Autor : Kinga Dumna

 

blog pasjobiznes bluzy z konopii bocian nad bugiem Bodyych Bodyych okulary Bodyych oprawki bursztyn domek letniskowy do wynajęcia dzianiny z konopii galeria sztuki gryczane hemoroidy hemoroidy wstydliwy problem hemp Kinga Dumna Studio kojący pocałunek konopie ludowe sposoby na ból marka własna miłość motywacja naturalna poduszka naturalne poduszki naturalny len objęcie morfeusza obraz olejny do salonu obraz olejny kwiaty obrazy olejne oprawki okularowe pasjobiznes pasjobiznes+50 poduszka do spania poduszka z gryki poduszki naturalne poduszki z gryki podświadomość powitanie rozkoszy profilaktyka zdrowotna refreny życia rozwój i świadomość Stare Mierzwice styl życia wakacje nad bugiem zafu do medytacji zdrowy sen

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.