16 sierpnia 2022 r.
Nanomax i Bocian nad Bugiem
Nanomax i Bocian nad Bugiem

Nanomax i Bocian nad Bugiem to osobliwa para. Bociana nad Bugiem już znacie, to miejsce, w którym prowadzę letnisko. Nanomax to środki czystości jakich używam, żeby utrzymać czystość powierzchni płaskich w obiekcie.

Szyby okien są przezroczyste zupełnie jak nie z planety Ziemia. Kabina prysznicowa dziwnie epatuje świeżością. Kochani goście nie bójcie się używać zawartości tych butelek.

Drodzy goście, mam do Was serdeczną prośbę czytajcie etykiety, gdyż płyn do plastiku nie myje okien, a preparat do czyszczenia kominka nie nadaje się do czyszczenia kabiny prysznicowej.

Przedstawiam cztery preparaty, które znajdują się w zasięgu Wszego wzroku podczas pobytu w domku.

Co w preparatach jest takiego, że usuwają bakterie, zabrudzenia i zabezpieczają przed wnikaniam brudu. Polscy chemicy, twórcy tych preparatów zastosowali nano cząsteczki srebra i złota w mieszankach roztworów wodnych i kwasowych. Woda stosowana do preparatów jest z własnej stacji demineralizacji i osmozy, więc najwyższej jakości pod kontrolą producenta. Produkty są w 100% biodegradowalne dane szczegółowe można przeczytać na etykietach i w szczegółowych opisach produktów sprzedawanych, także w moim sklepie. Tu link Nanomax

Odkryłam preparaty Nanomax’u dwa lata temu i zachwyciłam się ich właściwościami. Fugi kafelków w domu mają już 20 lat, a przyjrzyjcie się świeżości ich koloru. Podłogi, blaty z jakich korzystacie mają swoje lata i przez lato przechodzi tu dziesiątki stóp, psich i kocich łap, także.

Poniżej pokażę jaką metamorfozę przeszły blaty drewnianych stołów po zastosowaniu preparatów przeznaczonych do pielęgnacji drewna.

Zakochałam się w preparatach Nanomax

W każdej prezentowanej na moim blogu sprawie, czy przedstawianemu produktowi towarzyszy intencja by życie moje, jak i tych co zaglądają tu, było pełne obfitości dlatego polecam z całego serca produkt, którego sama używam. Trudno uwierzyć, kiedy po myciu okien moje dłonie są gładkie, a paznokcie nienaruszone działaniem detergentów. Nie wierzycie, pryśnijcie na dłonie płyn do mycia szyb, czy też płyn do plastiku.

Pozdrawiam serdecznie

Kinga

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.