3 czerwca 2020 r.
Mały biznes się odmraża i co dalej
Mały biznes się odmraża i co dalej

Mały biznes po pandemii przez filtr moich doświadczeń.

refreny życia, styl życia,
Tak wygląda człowiek po 46 dniach bez Facebook’a

Po raz pierwszy w życiu uświadomiłam sobie jak byłam ograniczona w doświadczaniu życia, kiedy zewsząd dobiegały głosy; ograniczyli wolność, mały biznes pada….

W pierwszych dniach zareagowałam paniką, uzupełniłam zapasy żywności bo mieszkam w domku na obrzeżach Warszawy. Do najbliższego spożywczaka jest z 800 metrów.

Przez ostatnie 5 lat pracuję nad tym jak zintegrować się z ludźmi i otworzyć na wymianę handlową i współpracę. Od ponad 3 lat piszę tego bloga by coś dać z siebie światu. A kilka tygodni przed ograniczeniami Covid – 19 miałam plan wyjścia do kawiarni z prezentacją moich towarów. W tym celu rozpoczęłam na Fejsie wpisy oznaczone hasztagiem #refreny_życia. Wszystko opracowałam przygotowałam. Odbyło się kilka wyjazdów do kawiarni i wszystko zastygło.

Mnie także zmroziło. W sposób zupełnie naturalny odsunęłam się od social-mediów co było powrotem do dawnych przyzwyczajeń. Przeraziły mnie licytacje kto co powinien. Co jest etyczne co nie jest. Na początku korciło mnie by się włączyć, ale ostatecznie wlazłam w mój ślimaczy domek i zamknęłam się na 46 dni dla świata zewnętrznego.

Wewnętrznie pogrążyłam się w strachu, że nie mam zwyczajnie kasy i widoki na jej zarabianie są raczej marne. Skorzystałam z ulgi ZUS, ale także z pomocy psychologa. Powróciłam do gotowania obiadków, pieczenia ciast, a moja rzeczywistość odwzorowywała rzeczywistość mojej mamy z lat 80-90 minionego wieku.

Obiadki jak u własnej matki.

Cuda kwarantanny

Kociołek z rosołkiem był w stałym repertuarze, bo tam powstawała podstawa pożywnych zupek. Z jednego kociołka trzy różne na trzy różne dni. Sernik na zimno z galaretką, wiedeński, ciasto drożdżowe w różnych wariantach i z białek na proszku weszło w codzienny cykl rytuału. Makarony, ziemniaczki, kotlety mielone i tłuczone, suróweczki. Do sklepu zaczęłam wychodzić co 10 dni. Maski sobie uszyłam, gdy jeszcze nie było zagrożenia.

Miałam w pandemii towarzysz, z którym to zamiast wejść w krąg przemocy domowej zagospodarowaliśmy przestrzeń w ogrodzie. Ogarnęliśmy dom, a przede wszystkim zrozumiałam, że mam prawdziwe poparcie jako istota ludzka w istocie ludzkiej, płci przeciwnej.

Korzystaliśmy też z dobrodziejstw świeżo zmodernizowanej sypialni, ale o sypialni to w innym czasie napiszę. Z „antyku”, z okresu późny Jaruzelski, zrobiliśmy coś co cieszy moje oko, gdy je otwieram i zamykam.

Po raz pierwszy zrozumiałam jak byłam ograniczona przed „plandemią”.

Doszłam do wniosku, że mój system postrzegania świata był niewolniczy i pewnie umrę już jak ten ptaszek w mojej złotej klatce. Mnie zaczęło być nawet jeszcze lepiej niż było pod wieloma względami. Jedyny lęk to kasa, bo świadomość zależności ekonomicznych i praw ekonomii trochę mnie wybudzała z błogości i wybudza. Rozmowa z psychologiem (darmowym z tarczy kryzysowej) też dotyczyła jednego tematu, jak w tym wszystkim zarabiać na ów Raj.

Ledwo jak się dostosowałam zaczęło się odmrożenie.

Mój mały biznes znowu rusza.

Mam kilka planów, ale czy wypalą tego nie wie nikt, bo nikt nic teraz nie wie.

Najważniejsze, że zebrałam się i znowu piszę. Otworzyłam na Allegro aukcje. Promuję Polski biznes. Działam lokalnie i myślę globalnie.

Moja marka Kinga Dumna Studio nadal będzie się rozwijać, a także będą prezenty w eleganckich opakowaniach. Współpraca z marką Bodyych rozkwitnie jak mój ogród na wiosnę 2020.

blog pasjobiznes bluzy z konopii bocian nad bugiem Bodyych Bodyych okulary Bodyych oprawki bursztyn domek letniskowy do wynajęcia dzianiny z konopii galeria sztuki gryczane hemoroidy hemoroidy wstydliwy problem hemp Kinga Dumna Studio kojący pocałunek konopie ludowe sposoby na ból marka własna miłość motywacja naturalna poduszka naturalne poduszki naturalny len objęcie morfeusza obraz olejny do salonu obraz olejny kwiaty obrazy olejne oprawki okularowe pasjobiznes pasjobiznes+50 poduszka do spania poduszka z gryki poduszki naturalne poduszki z gryki podświadomość powitanie rozkoszy profilaktyka zdrowotna refreny życia rozwój i świadomość Stare Mierzwice styl życia wakacje nad bugiem zafu do medytacji zdrowy sen

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.